Zgadzam sie z Lucjuszem co do Ringa. Slabo to wyglada. Spoznia krycie, gubi obroncow, jak juz jest w odpowiednim miejscu to wkrecaja go w trawie jak chca. I to nie jeden pech, ze mial przed soba kozaka dryblera, tylko po prostu nie czuje gry i rywali. Na ten moment nawet nie ma dla mnie tematu Ringa w pierwszym skladzie.
O Fazlagiciu mowilem, ze to nie jest zawodnik na juz do 1 skladu i zdania nie zmieniam. Niektorzy mnie tu wyjasniali, ze zagral tyle spotkan tu i tam i to jest 1:1 za Aschrafa, ale tak nie jest. Takim zawodnikiem bedzie ten Norweg, choc ma inny profil gry niz Aschfraf. Tzn mniej trzyma pilke, jest bardziej konkretny w zagraniach do przodu i rowniez pewniejszy w odbiorze niz Aschraf. No i wzrostu zupelnie inny ;-)
Cytat:
|
Ja nie wiem czy my ten sam sparing oglądaliśmy..... Tam mogło być z 5:0 dla Azerów ,tylko ratowały nas szczęśliwe/zamierzone interwencje bramkarskie lub lekkie pudła.My oddaliśmy tylko jeden strzał celny ,chyba z dwóch w ogóle przez 135min,bo karnego nie liczę ,gdyż nie strzelenie działa raczej na minus.Azerowie z 10 i z połowę celnych.Przynajmniej tak to przyswoiłem oglądając sparing,może statystyki są inne.Ja wiem ,że powiecie,że ciężkie treningi,że muszą się zgrać ,ale my to przerabiamy w ten sposób od kilku lat.Dla mnie z tym trenerem dużo nie osiągniemy i tyle (pierwszy raz wypowiadam się w tym tonie na Jego temat). Teraz wymienili połowę drużyny i znowu będzie usprawiedliwianie Jego osoby,tak jak wcześniej ,że dopiero startuje,potem,że zespół musi się zgrać,potem,że nie ma wykonawców ,a tak naprawdę to uważam(nikt nie musi się zgadzać) ,że jest po prostu słabym trenerem.
|
Zdecydowanie ogladales inny mecz:
- Patelnia Momo z 7 metroiw.
- Patelnia parodysty Klimenta z 14-15 metrow.
- rzut karny
- slupek Hugiego
- dwa inne strzaly Hugiego, z ktorymi wiele problemow mial bramkarz, a gdyby byly z pol metra w bok to bylyby bramki
To tak na szybko, bez wiekszego szukania w pamieci, a nie widzialem znacznego kawalku drugiej polowy.
Ogolnie mecz z Karabahem pokazal, ze mocno pracowalismy na tym co najbardziej szwankowalo czyli obronie. I ten mecz pokazal to co od zawsze mowilem - broni cala druzyna. Niezle sie przesuwalismy i trzymalismy blisko siebie formacje, ale slabo wyglada presowanie. Zbyt pozno podlaczaja sie do tego inni zawodnicy dajac rywalowi czas przyjac pilke a czasem i rozejrzec sie gdzei grac. I to glownie ma miejsce w okolicach srodka boiska. Bo press na polowie rywala po stracie pilki, czy wrzutach z autu wyglada bardzo dobrze.
I to jest bardzo duzy plus. Jest na czym budowac, bo jesli defensywnie mocno stoimy i rywal sie bedzie rozbijac o mocna destrukcje to jest spora szansa na to ze i z przodu cos zacznie wpadac.