Czy wy ludzie macie pojecie jak wygladaja negocjacje?
Araby kontaktuja sie z menago Aschrafa i dostaja info o klauzuli w kontrakcie. Wiec sobie negocjuja kontrakt z zawodnikiem. Po ustaleniu warunkow z zawodnikow jest kontakt z Wisla:
- siema Wisla. Mamy ustalone warunku z Aschrafem, podajcie numer konta do wplaty klauzuli. Ale gdybyscie byli zainteresowani to chcielibysmy z Wami zawrzec porozumienie i splacic transfer ratami. Dajcie znac jaka wasza decyzja.
- Siema Araby. A co nam zaproponujecie za pojscie Wam na reke?
- No Wisla, mozemy wam dac procent od kolejnego transferu. 10 proc Wam damy.
- Nie no panowie, powagi. Chcemy 30 proc i zamiast 2 mln E, 2,5 mlnE.
Tak to mniej wiecej wyglada, przy czym rozbite na dni, bo takie rozmowy nie odbywaja sie w 15 minut przez komorke, raczej korespodencja jest mailowa, lub osobiscie sie kluby spotykaja w jakims miejscu i tam przez dluzszy czas sie negocjuje kontrakt.
I tutaj tak to wygladalo. Najpierw bylo info o wplacie klauzuli, potem ktos uslyszal ze beda procenty a cymbal dziennikarz jedno z drugim skleil.
Teraz Wy omnibusy jedziecie po klubie, ze dal falszywe info chociaz te info podawali dziennikarze
Rozpie........la mnie to frejerzenie nie majac pojecia jak to w praktyce wyglada
Pozdro