tomytom napisał(a):

|
Czytając niektórych odnoszę wrażenie, że jak Wisła zacznie wygrywać to będą bardziej nieszczęśliwi niż przy obecnej mizerii. Co się z tymi ludźmi porobiło ...
|
To wrażenie wynika z przeświadczenie że jak ktoś krytykuje jest wrogiem, a Ci którzy popierają wszystko jak leci są bardziej za klubem.
Gdyby komuś zależało na oglądaniu porażek, najlepiej wysokich i w gównianym stylu który trudno oglądać (mityczni agenci Cracovii skarabeusa), to nie wiem czemu miałby cokolwiek krytykować. Wyniki są tragiczne i wynikają ze słabej gry, ale w sumie to nie jest tak naprawdę głównym problemem: nie widać poprawy, uporządkowania gry a bardzo ważne mecze w kontekście utrzymania już niedługo. Skład został poważnie osłabiony a nowe nabytki, o ile wypalą (zatrudniamy głównie bardzo młodych zawodników z innych lig) muszą to zrobić z marszu, bo za pół roku może ich nie być.
Jeżeli się utrzymamy - niemal na pewno odejdzie 5-6 zawodników, za darmo. To w sumie ma też dobrą stronę bo kilku piłkarzy musi spiąć tyłki żeby znaleźć pracodawcę, a jak pokazuje przykład Ondraszka - taka motywacja potrafi czynić cuda. Wielu w ekstraklasie miało rundy życia których już nigdy nie powtórzyli gdy kończył się kontrakt. Oby.