LucjuszWielki napisał(a):

Jak ja słysz "krakowska piłka" to mnie żenada ogarnia... Gdzie? Z kim? Po co? Nie ma wykonawców i długo nie będzie.
Jedynie co było przy naszych drwalach efektywne to gejgenpressing, no ale z drugiej strony szaleniec i musimy męczyć bułę. Dziwi mnie, że drużyny Gula coś tam grały w lidze lepszej od naszej (TAK- słowackiej ) a u nas chłop cofa się w rozwoju.
|
Polska w rankingu UEFA 28, Słowacja 30, jak ci wyszło, że lepsza?
Gula sobie nie poradził w Viktorii Pilzno, gdzie miał walczyć o mistrzostwo, a zostawił z niczym, bardziej bym to szukał analogii, oczywiście my nie mierzymy w mistrza czy puchary, ale presja w Wiśle pewnie podobna jest do tej w Viktorii, niż na Słowacji gdzie piłka jest na uboczu.