doktor granat napisał(a):

|
Teraz to Ty nieco dziwnie piszesz. chcę kupić grajka, ma klauzulę dajmy na to 2,5 i mógłbym to zapłacić i załatwić sprawę definitywnie i raz na zawsze, ale zaczynam negocjacje z Wisłą i w rezultacie godzę się zapłacić więcej (o ile), ale w ratach i jeszcze oddać ileś procent (10? 20?) jak go komuś kiedyś odsprzedam. Gdzie tu logika?
|
IMO spina się to. Jeśli nie muszą tego przelać naraz, a np. w 4 ratach, to z punktu widzenia każdego klubu dobry deal. Z ich perspektywy różnica pewnie niewielka, jeśli mam zgadywać z kilkaset tysięcy PLN lub może z bańkę, ale z kolei w kontekście tego, że mają więcej budżetu na ten sezon, to już dobra opcja.
Nie rozumiem też po .... mieliby kłamać, co z tego by ugrali? ;-)