Wyświetl pojedynczy post
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7444
Stary 21.01.2022, 13:51
Pulpet


46 minut - od tylu rozgrywamy akcje, najpierw proba srodkiem przez Plewke, pilka wraca do obroncow, potem Plewka i Zhukov schodza w dol na pozycje srodkowych obroncow, srodkowi obroncy ida w roli bocznych a boczni obroncy podlaczaja sie do akcji ofensynwej. Sadlok podaje do Ring, Ring zgrywa do Momo, ten podciaga srodkiem gdzie sie zrobilo pusto, bo Zhukov i Plewka wyciagneli srodkowych i zagrywa w pole karne do Klimenta (ktory nie opanowuje pilki).

Chwile pozniej press Savicia, niedokladne podanie Czecha, ktore przejmuje Starzynski. Podaje do Savicia, ktore chce z klepy odegrac, ale na wslizgu Banik wybija na aut. Po aucie probujemy prawa strona, ponownie Savic, ale jedno z podan przecinaja Czesi i wychodza z kontra. W naszym polu karnym Czech nie przyjmuje pilki i ta odbijajac sie od niego wychodzi na aut.

Wznawiamy dlugim podaniem na Klimenta, ale ten nie dochodzi do pilki. Czesi wymieniaja podania na swojej polowie, my presujemy zmuszajac ich do dlugiej pilki po ziemi na prawym skrzydle. Sadlok (?) przejmuje ta pilke i zagrywa bezpiecznie do Kieszka, ktory wiadomo co odjebal.

Wznawiamy gre. Probujemy dolem do srodka pola zagrac, pilka wraca do obroncow. Szota dluga pilke gra na Klimenta, ale jest spalony.

Czesi buduja akcje od tylu, w pewnym momencie probuja zagrac prostopadla pilke do wychodzacego skrzydlowego, ale podanie przecina Sadlok, ktory od razu uruchamia Momo na lewym skrzydle, ktory mija jednego obronce, zbliza sie do pola karnego i probujac minac drugiego i wejsc w pole karne traci pilke. Czech wybija lage przed siebie pod presja Momo. W walce o pilke faulowany Czech. Po wznowieniu presujemy Czechow na ich polowie, wybijaja dluga pilke, ktora blokuje Momo.

Jest 50 minuta.
Nie chce mi sie dalej juz ogladac, ale zdecydowanie widziales inny mecz. Przez pierwsze 5 minut drugiej polowy Czesi z pilka na naszej polowie byli tak na prawde raz, kiedy obijali sie pilka w naszym polu karnym. Sytuacja z bramka to ciezko nawet nazwac akcja, po prostu napastnik presowal bramkarza, ktory odjebal kiksa.

POLECAM pulpet zalozyc okulary, albo nie pisac bzdur. Nie wiem jaki masz w tym cel, ale wlasnie tak wyglada poziom 90% tego forum. Piszecie bzdury, jakies wyobrazenia, ktore niewiele maja wspolnego z rzeczywistoscia.

"Kibice" Wisly. Smutne.
Odpowiedz cytując