|
Nic nie buduje frekwencji jak majstersztyki w rodzaju naszego meczu ze Śląskiem, albo emocje z Rakowem. Tyle bramek można było zobaczyć w cenie jednego biletu!
Nie wiem, może ja mam słabą pamięć ale za Guli męczymy bułę w sposób wpędzający w depresję. To nie jest tak że gramy ofensywnie i z polotem, ale pechowo przegrywamy. Nasze mecze przypominają walenie głową w ścianę do utraty przytomności. Na trzeźwo trudno je oglądać.
Zapytam więc - co?
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|