|
Czysto sportowo to ja jestem w stanie zgodzić się nawet z Wolfym, że powinniśmy grać prosty pragmatyczny futbol.Problem polega na tym, że czysto sportowe kwestie to tylko część zabawy.Sąsiadka w ostatnich latach poszła w piłkę opartą o proste środki.Zdobyła trofeum, pierwsze od kilkudziesięciu lat, miała pucharowe przygody i...przypłaciła to zgonem trybun.Jasne, że mają mniejszy 'fanbase' od nas, ale ilość kibiców, która na ich forum deklaruje, że przestała chodzić na mecze bo nie jest w stanie tego oglądać powinna dawać do myślenia i być dla nas sygnałem ostrzegawczym.
Druga sprawa to kwestie transferowe.Można zbudować tanią drużynę z ligowych przeciętniaków grających futbol prostymi środkami, która coś jak Wisła Płock będzie sobie w tej lidze trwać z sezonu na sezon.Tylko czy grając ligową rąbankę wypromowalibyśmy i sprzedali takich zawodników jak YY czy AEM.Nie sądze, bo przy takich założeniach oni w ogóle nie trafiliby do tej drużyny, bo w sumie po jaką cholere.
My potrzebujemy jednego i drugiego.Najpierw, żeby przeżyć.W dalszej perspektywie, żeby się rozwijać.Są kluby, które stać pod względem źródeł finansowania na granie pyty przy pustych trybunach i olanie regularnego transferowania na zewnątrz opierając się na ligowych przeciętniakach.Nas nie stać.To co próbuje grać Gula jest obarczone pewnym ryzykiem i ja tego nie neguję.Alternatywa z dużym prawdopodobieństwem skończy się stagnacją i agonią klubu na przestrzeni kilku lat.
btw.Jak już stawiamy sobie zarzuty o klakierowanie zarządowi.To po wczorajszym wysrywie jednego ancymona na SB, że "uratować nas może tylko Wojciech Kwiecień" chyba zacznę podejrzewać, że niektórzy bóldupią i robią siare na zlecenie aptekarza.
|