Najbardziej kompromitujące w tym co pisze wolfy jest każdorazowe wspominanie Hyballi z widoczną nostalgią. Proponuję zobaczyć jak się jego historia potoczyła (podpowiem, że ostatnio wyśrubował średnią 0,75 pkt na mecz

).
O tym, że mamy jakościowo słaba kadrę to chyba każdy wie... a nie sorry są tacy, którzy uważali holenderskiego marokańczyka za kawał piłkarza, a i podobnie piszą o Urydze
