Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7404
Stary 20.01.2022, 20:16
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Gra krakowskiej piłki jest możliwa tylko na bardzo wysokim indywidualnym poziomie technicznym i wydolnościowym, czego obecnie w Wiśle brakuje.
Wiele lat temu, taktyka Kasperczaka przy nieźle wyszkolonych piłkarzach wystarczała na Ekstraklasę.

Teraz zawodnicy zagraniczni inaczej opisują naszą ligę.
Przykładem gracz sąsiadki - Hanca, który po wiadomości, że Raków kupił Deiana Sorescu, napisał na portalu rumuńskim:

"Polska liga jest bardzo dobra, co roku piłkarze są tu sprzedawani w Anglii, Niemczech za 10 mln euro. To silna liga, trzeba dużo biegać. Sorescu musi zapomnieć o tym, co było w Rumunii. Nikogo tu nie oszukasz, jeśli nie pobiegasz porządnie w meczu, to po 20 minutach zostaniesz zdjęty".

Podobnie stwierdza Octavian Moraru, Mołdawianin pracujący w Radomiaku (p.o. dr. sportowego):

"Deian zobaczy i myślę, że zrozumie, że trening fizyczny ma tu duże znaczenie! Będzie musiał pracować znacznie ciężej. Juz wie, że ​​będzie musiał grać jeszcze więcej w defensywnej, ale nie może zaniedbywać też ataku. Będzie musiał biegać znacznie więcej. Intensywność gry jest tu znacznie wyższa, a drużyny w Polsce biegają nawet o 18% więcej niż w Rumunii"

Tak więc, trzeba zapierdalać.

Czy nasze nowe nabytki o tym wiedzą?
A najważniejsze, czy wie o tym już Gula?
Odnoszę wrażenie że Gula przyszedł tutaj z przeświadczeniem że przerasta tą ligę i nauczy tubylców prawdziwej piłki. Szybko zderzył się ze ścianą ale jak widać jest odporny na wiedzę. Po latach mam wrażenie że w wielu polskich zespołach, zwłaszcza tych biednych najbardziej kompetentną osobą jest akurat trener. Tyle że większość rozumie że przeciętny ekstraklasowy piłkarz jest jak młotek - ma pewnien ograniczony zestaw zastosowań w których się dobrze sprawdza. Każdy kto wyrasta ponad tą siermiężność jest natychmiast sprzedawany.
W tych warunkach aby bawić się w techniczną piłkę trzeba mieć wszystko poukładane finansowo, solidne fundamenty w postaci szkółki etc.

skarabeus dwie sprawy:
1) Skowronek zna się na piłce lepiej niż Ty, ba - nawet lepiej niż ja To że używał młotka do wbijania gwoździ zamiast składać nim zegarek - inteligencja. Nie jestem fanem jego talentu, mieliśmy lepszych trenerów, ale to nie on był problemem. W sumie, jest takie angielskie powiedzenie: "jeżeli wszystko co masz to młotek, każdy problem zaczyna wyglądać jak gwóźdź".
2) Zabawne że o tym wspominasz, bo Gula przyznał że nie analizuje taktyki rywali (w domyśle - jego jest bardziej zajebista) i - każdy kto to gówno ogląda ten wie - za jego kadencji co mecz lagujemy na potęgę, z czystej bezsilności, chyba że trafimy na rywala który jest z formą w dupie (albo jest z niższej ligi). Dowalanie się do Skowronka o to co robi Gula, tylko dlatego bo mówi po Polsku? Nowe, nie znałem.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując