|
Gra krakowskiej piłki jest możliwa tylko na bardzo wysokim indywidualnym poziomie technicznym i wydolnościowym, czego obecnie w Wiśle brakuje.
Wiele lat temu, taktyka Kasperczaka przy nieźle wyszkolonych piłkarzach wystarczała na Ekstraklasę.
Teraz zawodnicy zagraniczni inaczej opisują naszą ligę.
Przykładem gracz sąsiadki - Hanca, który po wiadomości, że Raków kupił Deiana Sorescu, napisał na portalu rumuńskim:
"Polska liga jest bardzo dobra, co roku piłkarze są tu sprzedawani w Anglii, Niemczech za 10 mln euro. To silna liga, trzeba dużo biegać. Sorescu musi zapomnieć o tym, co było w Rumunii. Nikogo tu nie oszukasz, jeśli nie pobiegasz porządnie w meczu, to po 20 minutach zostaniesz zdjęty".
Podobnie stwierdza Octavian Moraru, Mołdawianin pracujący w Radomiaku (p.o. dr. sportowego):
"Deian zobaczy i myślę, że zrozumie, że trening fizyczny ma tu duże znaczenie! Będzie musiał pracować znacznie ciężej. Juz wie, że będzie musiał grać jeszcze więcej w defensywnej, ale nie może zaniedbywać też ataku. Będzie musiał biegać znacznie więcej. Intensywność gry jest tu znacznie wyższa, a drużyny w Polsce biegają nawet o 18% więcej niż w Rumunii"
Tak więc, trzeba zapierdalać.
Czy nasze nowe nabytki o tym wiedzą?
A najważniejsze, czy wie o tym już Gula?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|