skarabeus napisał(a):

|
I z jednym sie zgodze. Nasza kadra jest przecietna. Nie lepsza, nie gorsza niz wiekszosci druzyn z eklapy. I biorac pod uwage sytuacje klubu, ze to juz nie jest era cupiala, zaskakuje mnie, ze tak swiadoma osoba jak ty nadal robi z tego zarzut, sugerujac, ze obecny zarzad powinien robic takie transfery jak za czasow Cupiala, albo za czasow karkow, kiedy kasy nie liczono.
|
Nie zgadzasz ze mną, zgadzasz się sam ze sobą. Według mnie nasza kadra nie jest przeciętna tylko bardzo słaba, na poziomie drużyn zamieszanych w walkę o utrzymanie. Nie mamy zawodników kreatywnych, defensywni są w większości słabi. Najlepiej to widać w ataku i obronie. Raz gra Kliment, raz Forbes - bez różnicy, są daremni. Raz gra Sadlok, raz Szota (Frydrych poza konkurencją, o ile Gula nie ma poronionych wizji z nim na DP) - jeden i drugi podają na kontrę w polu karnym, Szota dodatkowo się tam kiwa choć nie umie.
Nie odniosłeś się do clou problemu (brak kadry na to co chemy grać) tylko skupiłeś na bajeczkach o konkurencji w składzie. Jest potrzebna, ale rywalizacja dwóch słabych piłkarzy skończy się tym że zagra słaby piłkarz. My mając kadrę na poziomie Łęcznej czy Stali Mielec próbujemy grać bardziej ofensywnie niż Lech Poznań.