Wyświetl pojedynczy post
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7394
Stary 20.01.2022, 11:55
wolfy,

dla ciebie wszystko jest czarno biale. Nie ma odcieni szarosci.

Popatrzmy na takiego Hanouska. Przyszedl do nas i robil wiatr na lewej stronie. Pierwsze mecze super. Az nie zorientowal sie, ze Sadlok i Wachowiak sa dla niego zerowym zagrozeniem. Zjazd zrobil ogromny. I teraz mi powiedz. Te pierwsze mecze to byly mecze jego zycia, czy kolejne byly denne w jego wykonaniu?



Tak bylo na wielu innych pozycjach. Paradoksalnie Yaw psul gre obronna, bo skoro on nie broni to czemu ja mam bronic? W roznych sytuacjach boiskowych rozni zawodnicy raz bronili, raz nie. Stad sie braly nasze problemy na tylach, oczywisciie pomijam sytuacje z ewidentnymi bledami indywidualnymi.



Dopoki nie bedzie na kazda pozycje dwoch rownorzednych zawodnikow, ktorzy ze soba rywalizuja, albo przynajmniej nie bedzie drugiego, ktorego wisi na plecach temu pierwszemu wywierajac presje, dopoty bedziemy miec sytuacje jak z Hanouskiem, kiedy przychodzi zawodnik na top3 ligi na pozycji LO a po rundzie mamy TOP3 najgorszych lewych obroncow.

Nie przewidzisz mentalu zawodnika, tego jakie ma podejscie etc. W idealnym swiecie kazdy powinien miec ambicje, zeby kazdy kolejny mecz byl lepszym od poprzedniego. I to by gwarantowalo postep, wtedy idac twoim tokiem rozumowania mozna by bylo miec 20 zawodnikow w kadrze. Ale swiat nie jest idealny, a ilu zawodnikow tyle podejsc do treningu, meczu, wykonywania swojego zawodu. Skoro jest to loteria i nie wiemy jakie bedzie podejscie danego zawodnika to trzeba mu stworzyc warunki, w ktorych bedzie musial sie starac.
Idealnym dopelnieniem tego bylyby odpowiednio skonstruowane kontrakty oparte oczywiscie na jakiejs tam tygodniowce, ale w ktorych drugie tyle zawodnik ma do podniesienia z boiska, za punkty kanadyjskie, czyste konta etc.
Pieniadz w dzisiejszych czasach jest jednym z najlepszych motywatorow, a jednoczesnie demotywatorow (kiedy dostajesz konkretny hajs bez wzgledu na efekty).



O ile do niedawna nie mielismy za bardzo argumentow za tym, aby konstruowac kontrakty motywacyjne o tyle transfery Yawa i Aschrafa beda bardzo dobra karta przetargowa pokazujaca, ze u nas mozna sie rozwijac, mozna zasluzyc na bardzo dobry transfer zagraniczny, nawet kiedy druzyna bije sie o utrzymanie.



I z jednym sie zgodze. Nasza kadra jest przecietna. Nie lepsza, nie gorsza niz wiekszosci druzyn z eklapy. I biorac pod uwage sytuacje klubu, ze to juz nie jest era cupiala, zaskakuje mnie, ze tak swiadoma osoba jak ty nadal robi z tego zarzut, sugerujac, ze obecny zarzad powinien robic takie transfery jak za czasow Cupiala, albo za czasow karkow, kiedy kasy nie liczono.
Odpowiedz cytując