sandomingo napisał(a):

Jeżeli chodzi o INDYWIDUALNOŚCI to tracąc Yawa i Ashrafa na pewno osłabiliśmy się.
Ale tutaj chodzi o DRUŻYNĘ. Być może w nowej odsłonie będziemy wyglądać wręcz lepiej, niż poprzednio.
Biegański - Gruszkowski, Frydrych, Sadlok, Hanousek - Ashraf, Żukow, Skvarka - Yeboah, Młyński, Kliment. A teraz powiedzmy:
Biegański - Gruszkowski, Frydrych, Colley, Hanousek (Ring) - Fazlagic, Plewka, Skvarka (Fernandes) - Cisse/Starzyński, Młyński/Hugi, Ondrasek.
Czy to musi być słabsza DRUŻYNA? Niekoniecznie.
Przypomnę tylko, że w meczach z taką.Wartą i zwłaszcza pierwszej połowie z Radomiakiem, mając w składzie Yeboaha i El Mahdiouiego zostaliśmy totalnie zdominowani.
|
Tylko to że z Wartą waliliśmy głową w mur (nie do końca zgodzę się że daliśmy się zdominować, nie narzucili nam nawet swojego stylu gry) wynika właśnie z kombinacji taktyki Guli i poziomu piłkarskiego drużyny. I od razu ustalmy że Aschraf i Yeboah ten poziom podnosili, ale nie byli magicznym rozwiązaniem naszych problemów. Teraz kiedy mamy bardziej wyrównaną (słabszą?) kadrę są trzy możliwości:
- zaczną lepiej realizować założenia Guli (mało realne IMHO, powodem są braki umiejętności, ale może nowi zawodnicy dadzą impuls)
- będzie to wyglądało tak samo albo gorzej (sparingi na to wskazują)
- Gula zmieni taktykę na coś pomiędzy Wartą Poznań a Wisłą Płock (konterka, murarka, ligowe granie) - na razie nic na to nie wskazuje, zresztą trudno powiedzieć czy to wyjdzie z tą kadrą.