pawlozm napisał(a):

I czego nie rozumiesz? Takie nam realia zostawili wierni kibice, którzy rządzili klubem.
Mamy nadzór finansowy i MUSIMY spłacać zaległości z poprzednich lat, bo inaczej = brak licencji
|
Czyli sprzedaż YY to za mało, żeby spłacić bieżące raty?
Czyli jeśli nie sprzedamy Aschrafa, to będzie oznaczało brak licencji?
Czyli gdyby go nie sprowadzić i gdyby nie odpalił, to by było po wszystkim?
Ależ ryzykowną grę podjął zarząd i ależ mieliśmy szczęście, że się udało!
Bo wiesz, są też nowi sponsorzy, wpływy od Socios, a mimo to i tak musi trwać wyprzedaż, żeby nie stracić licencji.
... ale ja o czymś innym. Mówię o patologicznym myśleniu kibiców, dla których życie i funkcjonowanie Wisły sprowadza się do spłacania długu. Przychodzi młody piłkarz - "o, ale zarobimy" zamiast "o, materiał na nowego Kubę", albo "materiał na zajebistego bramkarza". Tak jak pisałem - co się stanie jak dług zostanie spłacony. Czy ludzie będą mieli po co żyć i Wisła po co funkcjonować?
Cytat:
|
Zasadnicze pytanie: czy Gula jest w stanie zmienić swoją taktykę, bo bez Aschrafa to nie ma prawa się udać.
|
Przecież i z nim to się nie udawało.
Ale w sumie otworzyłeś mi oczy i niepotrzebnie przejmuję się odchodzącymi piłkarzami, skoro na ławce wciąż jest Gula.
