|
Zacznijmy od tego, że z Aschrafem czy bez i tak dostawaliśmy oklep, bez większej różnicy czy grał czy nie... W poprzednim sezonie utrzymaliśmy się z Savicem, może Plewka z Zukovem odzyskają częśc formy plus ktoś przyjdzie i jakoś doczłapiemy.
90% moich komentarzy była nieprzychylna dla marokańskiego holendra z prostej przyczyny - nie widziałem w nim zbawiciela , poza człapaniem i oddawaniem piłki na boki do tyłu (wielu ślepców nazywało to regulowaniem tempa gry lol). Niemniej jednak potrafił zagrać z pierwszej piłki nieszablonowo i szybko, z drugiej strony mało z tego wynikało. Yaw jest dla mnie większą stratą, ale tak czy siak strata dwóch podstawowych zawodników w sytuacji, kiedy bronimy się przed spadkiem nie napawa optymizmem.
|