wolfy napisał(a):

U nas każde okienko temu służy.
Generalnie, jak ktoś trochę śledzi piłkę klubową to wie że stoperzy mogą dłużej maskować starzenie organizmu dzięki ustawianiu się i doświadczeniu. Ale też z Wasylem były problemy bo jak tylko ktoś go mijał zostawał tylko faul - wiadomo było że nie dogoni. Nadrabiał twardością i często faulami.
Mam tłumaczyć dlaczego u napastników jest z tym o wiele trudniej? Serio? OK - bo na pozycji napastnika liczy się sprint, refleks, koordynacja i zwinność, czyli cechy które najbardziej z wiekiem siadają. Plus często lata bycia kopanym po nogach zaczynają już wychodzić. Kiedyś dziubnąłby piłkę przed obrońcą, teraz to stoper jest szybszy, chociaż technika wciąż ta sama.
Taki Paweł Brożek nadrabiał to sprytem i inteligencją boiskową czym wzbudzał popłoch w ekstraklasie, do tego zachował sporo szybkości. Ondraszek to inny typ piłkarza.
|
Karkołomna teza zważywszy na fakt jakie liczby kręcą obecnie napastnicy 30+