MaLk napisał(a):

|
Tak już najzupełniej serio, bez robienia sobie jaj, to akurat okienko zimowe z zasady służy bieżącemu łataniu dziur według naglących potrzeb, a nie długofalowej wizji budowania drużyny.
|
U nas każde okienko temu służy.
pepe72 napisał(a):

Wasyl urodził się w 1980. Do nas przyszedł w 2017. Grał 2,5 roku, z czego 1,5 dobrze. Czyli od 37 do 38 roku życia był realnym wzmocnieniem defensywy Wisły.
A teraz napi*cie w 33 letniego Ondraszka.
Nadal jesteśmy na forum kibiców Wisły?
|
Generalnie, jak ktoś trochę śledzi piłkę klubową to wie że stoperzy mogą dłużej maskować starzenie organizmu dzięki ustawianiu się i doświadczeniu. Ale też z Wasylem były problemy bo jak tylko ktoś go mijał zostawał tylko faul - wiadomo było że nie dogoni. Nadrabiał twardością i często faulami.
Mam tłumaczyć dlaczego u napastników jest z tym o wiele trudniej? Serio? OK - bo na pozycji napastnika liczy się sprint, refleks, koordynacja i zwinność, czyli cechy które najbardziej z wiekiem siadają. Plus często lata bycia kopanym po nogach zaczynają już wychodzić. Kiedyś dziubnąłby piłkę przed obrońcą, teraz to stoper jest szybszy, chociaż technika wciąż ta sama.
Taki Paweł Brożek nadrabiał to sprytem i inteligencją boiskową czym wzbudzał popłoch w ekstraklasie, do tego zachował sporo szybkości. Ondraszek to inny typ piłkarza.