serek.c2 napisał(a):

W lecie chłop był nie do wyjścia, wzięła go Steaua. Tam prezes wariat, konflikt, potem chwila w Norwegii. Pojawiła się szansa na kontrakt, na warunkach dużo lepszych dla klubu niż jeszcze pół roku temu. Można go było mieć bez odstępnego, gość zna klub, raczej dobrze wpłynie na "team spirit" (którego teraz nie widać wcale). Forbes kończy umowę, jeśli nie teraz nie będzie go w czerwcu. Dla mnie Ondrasek to ciekawe uzupełnienie, wielkim fanem tego ruchu nie zostanę, ale jak czytam o kompromitacji ... Gdyby przyszedł tylko on, dziwiłbym się. Przyszedł jednak jeszcze jeden zawodnik, który może grać na pozycji nr 10 i 9.
Co do Kaputa, to nie pieniądze były tutaj problemem, tylko sam zawodnik, który wybrał spokojny klub z Gliwic. Widać charakter nie ten.
Tak ogólnie ten temat to już totalne dno. Wypowiada się jakiś paranoik, właścicieli wyzywa się od dyletantów i gołodupców (tak jakby nie było wiadome od samego początku, że nie są to milionerzy, którzy wpompują w klub dziesiątki milionów), każdy gra specjalistę, który lepiej poprowadziłby politykę transferową (chyba nie zdając sobie nadal sprawy z jakimi problemami klub się boryka). Jak się coś próbuje przekazać z wewnątrz, to się człowiek staje klakierem zarządu Patrzcie w końcu realnie na nasze możliwości, bo nadal mamy je niewielkie. I to nie tylko z powodu finansów, a choćby ze względu na ciągnąca się jeszcze w niektórych kręgach opinie niestabilnego podmiotu.
|
Ignorujesz dwie najważniejsze kwestie:
- podpisaliśmy z piłkarskim emerytem który nie strzela goli półtoraroczny kontrakt
- nie mamy napastnika w kadrze. Mamy cztery łamagi które o dłuższego czasu nie strzelają i dwóch młodych, którzy dla odmiany też nie strzelają.
To że dostali dużo lepsze warunki na 34-letniego klocka który ostatni sezon spędził grzejąc ławę w Norwegii - szok. Geniusze transferowi! Nie sprawdzili jakie warunki postawi Genkov? Też kiedyś w Wiśle strzelał. Może taniej zapełni pozycję niegrającego emeryta łapiącego kontuzje?
Jak niesprawdzili - niegospodarność.
Ten transfer to kompromitacja Pasiecznego i palenie pieniędzmi w piecu. Zdziwię się jak przez te półtora roku zrobi więcej niż trzy punkty w punktacji kanadyjskiej na sezon. No ale kto w tym klubie przejmuje się punktami, golami czy utrzymaniem? Chyba tylko kibice.