Drozd napisał(a):

|
W czerwcu tak czy siak zniknie Forbes, oby szybciej. Wtedy odwód w postaci Ondraska będzie bardzo dobrą alternatywą, a nie żadną kompromitacją. Dodatkowo cały czas nikt nie bierze pod uwagę, że Zdenek mógł się zgodzić na 1/4 tego co wyciąga z klubu Forbes. W obecnej sytuacji klubu lepiej płacić 500 przez dwa lata niż 1000 przez rok. I tu jest moim zdaniem tajemnica długości kontraktu Zdenka.
|
Chętnie poznałbym nazwiska tych młodych przekotów, którzy mogliby u nas odgrywać rolę rezerwowego napastnika i gwarantować jakiś poziom, za małe pieniądze.
Bo miał być takim Buksa, a nie został.
Bo miał być.takim Zdybowicz i nie został.
Bo miał być Balicki i nie został.
I miał też.być Sobol, a też nie został.
Bo tych, którzy wierzą, że Zdenek gra za kokosy nie chce mi się słuchać. Długi kontrakt dla Ondraska, pewnie ostatni w jego karierze, to mniejszy pieniadz per miesiac. I niskie ryzyko, bo jesliby Ondrasek nie dojezdzal mozna zawsze traktowac go jako uzupelnienie skladu, kogos a'la Wasilewski – do budowania atmosfery i do pomagania w treningach. Za niskie pieniadze to dobra inwestycja.
Kogo mieliby sprowadzić na ławkę, żeby niektórym było dobrze? Kogoś w rodzaju Kurminowskiego, który grał świetnie na Słowacji i zniknął w Danii, ale któremu trzebaby było zapłacić mnóstwo gotówki w porównaniu do Ondraska?