Cytat:
|
fajne zaoranie mądrości s1mone , niech on lepiej pisze o bramkarzach
|
Co ty się tak tych bramkarzy uczepiłeś?
Czytając swojego z posta sprzed lat nie mam się czego wstydzić. Rozsądnie napisałem, że moje oczekiwania względem Lopeza nie są wygórowane. Patrząc skąd przyszedł i jak tam grał była to zdroworozsądkowa postawa. Generalnie konia z rzędem temu, kto przewidywał, że Carlitos aż tak u nas odpali. Osobiście byłem bardzo pozytywnie zaskoczony i nie mam nic przeciwko temu, aby obecne transfery mnie też tak miło zaskoczyły
Ja tylko napisałem, że jestem sceptyczny i uważałem, że raczej nie da rady. Nigdzie go od szrotów nie wyzywałem, nikogo nie skreślałem i nie bawiłem się w wyrocznię, bo piłka,a w szczególności nasza kopana są nieprzewidywalne.
Obecne ofensywne transfery również nie napawają mnie jakimś wielkim optymizmem. Mam nadzieję, że kolejny raz się pomylę w ich ocenie

Czas pokaże jakie to były ruchy.
Wislak2214 :
Widzisz piłka nożna nie jest taka przewidywalna jakbyś chciał. Carlitosowi przede wszystkim się bardzo chciało, pierwszy raz dostał szansę na najwyższym poziomie rozgrywkowym w danym kraju. Odpalił na całego ale zauważ, że poza grą w Polsce jego kariera nie wygląda już tak różowo. Co do transferu Luisa to mój największy dylemat - czy jemu jeszcze po grze w lepszych klubach i ligach, po nachapaniu się kasy w Emiratach będzie się jeszcze chciało? Jeśli wróci na swój poziom z przeszłości to na pewno będzie to wartość dodana. No właśnie - jeśli.
Podam Ci dwa inne przykłady : Pol Llonch i Victor Perez.