|
Powiem tak - podpisywać Hiszpana, który będzie jedynym Hiszpanem w klubie, na pół roku i w naszej sytuacji (widmo spadku) wygląda jak desperacja i liczenie na cud. Zanim chłop skuma cokolwiek z tego co mówią okoliczne pepiki i Polacy, to będzie już czerwiec. W międzyczasie może mu zacząć doskwierać zimno i ciemno o 16.
Jestem sceptyczny, ale jeszcze mocniej liczę, że mnie typ zaskoczy i oczywiście trzymam kciuki.
|