|
A pisałem, że przyjdzie stary Słowak, którego nazwają napastnikiem mimo dramatycznych statystyk? (Czech czy Słowak mała różnica).
Ten zarząd po trzech latach błazenady nie jest w stanie mnie w niczym zaskoczyć.
Tak samo jak różnej obrońcy Marzeny, teraz obecnych. Te dwie rzeczy są pewne - błazenada zarządu i klakierstwo.
Tak samo jak pisaliście, że nie da się zarobić na młodych Polakach. Faktycznie, Kozłowski, za chwilę Kamiński. Pogoń i Lech pokazują, że da się i to zarobić jakieś masakryczne kwoty.
Dawid oddałby Kozłowskiego za grosze. Za max 500 tys. euro.
Wisła potrzebuje 7-8 transferów i to na już. Nie odpadów. Tylko transferów.
Choć i tak lepiej, że przyszedł Ondrasek (przypominam, że on i tak był często krytykowany za słabą grę, dopiero pod koniec zaczął coś grać), bo zawsze można byłoby przebrać Dawida w piłkarza i kazać mu zagrać w Ekstraklasie.
|