|
I te jego wybijanie piłki z piątki.... Zawsze była jak najdłużej to robić, nie ważne czy przegrywamy czy wygrywamy. Byle trwało to jak najdluzej. Nic do niego nie mam, być może to bardzo fajny człowiek itd. Piłkarsko mnie niemiłosiernie irytował i katował swoją postawą.
|