wislak2214 napisał(a):

|
... ,no ale takich mamy wirtuozów kołków , że jeden się poślizgnał po zderzeniu z powietrzem wczoraj przy bramce na 3-0 ...
|
To akurat świadczy tylko o Twojej spostrzegawczości. Kliment dobrze nabiegał do wrzucanej do niego piłki, tylko Loska końcami palców sięgnął piłkę, sprzątając ją naszemu napastnikowi "sprzed nosa". Kliment pośliznął się, bo próbował od razu cofnąć się do tej wybitej piłki, co w pełnym biegu (jak było widać) bywa "trochę" trudne.