Wyświetl pojedynczy post
dziki
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1587
Stary 22.12.2021, 17:30
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Przepraszam, ale caly pierwszy akapit do bredzenie. Nie masz bladego pojecia o tym co piszesz. Zobrazuje aktualny stan.

Sa dwie firmy. Okruszek i Paluszek. Miedzy Okruszkiem i Paluszkiem istnieja zaleznosci osobowe. Tj. sa pewne osoby rzadzace jedna i druga firma. Paluszek ma do tego tereny, wartosciowe. Ale jest dobrem publicznym, nie jest prywatna firma, tylko stowarzyszeniem.
Okruszek nie ma niczego poza nazwa. I logiem. I tyle. Ma prawo UZYTKOWANIA obiektow treningowych. Ma tez umowe z miastem na uzytkowanie stadionu tylko w dni meczowe.



Okuszek, nie majacy niczego jest do sprzedania. Jak wejdzie nowy wlasciciel, nie ma starej ekipy. Ktora jest , czesciowo, u Paluszka.
Powiedz mi. Jakie korzysci z tego bedzie miec nowy wlasciciel, bo ja ku)%*^(a tego nie lapie.



Trzeci akapit.
Dalej nie rozumiesz co kupuje potencjalny inwestor. Kupujac Wisle, kupuje przede wszystkim dlugi (13 mln i dlug wewnetrzny). Do tego kupuje znak towarowy i nazwe. Tyle kupuje. Oczywiscie zawodnikow bedacych na kontraktach tez. Ale to jest obecnie mala wartosc. Wisla nie ma zadnych obiektow. Nie ma stadionu, nie ma bazy treningowej. Nie ma budynku klubowego nawet. Nie ma zadnej, ale to zadnej infrastruktury. To wszystko ma rzeczony przez Ciebie Newcastle.



Wybacz, ale troche jalowa dyskusja. Ty uzywasz marketingowej nowomowy. A ja twardej oceny wartosci Wisly dla kogos kto mialby w ten klub zainwestowac. A uwierz mi, mam w tym pewne pojecie. Zawodowo zajmuje sie analiza i ocena ryzyka przy inwestowaniu pieniedzy w rozne przedsiewziecia. Jakby mnie moj klient zapytal czy warto wydac 5 mln zlotych za 12 proc akcji Wisly to bez wahania odpowiadam - jesli nie jest to Pana kaprys to nie warto.
Od jakiej kwoty bym sugerowal sensownosc nabycia Wisly dzisiaj? No wlasnie maks te 6 mln zl za caly klub. Tyle dzisiaj jest warta Wisla i to tez dosc optymistyczna ocena.
Ta sytuacja sie zmieni drastycznie jak:

- Wisla splaci dlugi

- ureguluje dlug wewnetrzny.
Tylko wtedy ta wartosc urosnie do moim zdaniem 25-30 mln zlotych. Jesli zostana ogloszone plany budowy centrum szkoleniowego, o ktorym sie mowi, ktorego Wisla bedzie wlascicielem a nie uzytkownikiem, beda pokazane zagwarantowane zrodla finansowania, to mowimy o podbiciu wartosci x2.

Ale na dzis, Wisla to tylko logo i dlugi. Przykre, ale prawdziwe.

Wybacz, ale to zabawa w przerzucanie się w co kto lubi.

Chcesz powiedzieć, że doradziłbyś nabycie spółki:
1. z kapitałem zakładowym na poziomie 86mln pln i 13 mln długiem,
2. który jest spłacany w tempie +/- kilka mln pln rocznie,
3. nad którym nie wisi natychmiastowa wykonalność,
4. który jest rozłożony na kilka lat wprzód i który
5. jest spłacany regularnie od momentu przejęcia spółki i uregulowania ciążących zaległości bieżących, i która
6. – jako jedna z największych spółek sportowych w kraju – ma, jeden z trzech najwyższych potencjałów medialnych w kraju,
7. jedną z najwyższych frekwencji stadionowych,
8. jedną.z najbardziej aktywnych baz kibicowskich (równolegle inwestujących w różne inicjatywy rynkowe klubu, czego przykładem nie tylko emisja akcji, ale przede wszystkim sprzedaż gadżetów i akcje promocyjne w ostatnich latach)
za *maksymalnie* 6mln pln?

W kontekście tego, że dosłownie wczoraj do spółki weszło trzech inwestorów i za niewiele ponad 11% akcji wnieśli *prawie 5mln PLN*? W kontekście tego, że sama kadra Wisły jest warta więcej niż €1.3mln euro – nawet zakładając, że wartość części zawodników jest mocno przeszacowana/niedoszacowana, TransferMarkt wycenia tę.kadrę na jakieś €11,75 mln. Weź nawet 25% tej kwoty, żeby to w miarę urealnić, czyli jakieś 13.6 mln PLN (€2.93 mln)?

Stary.

Dla kontekstu, artykuł ze Strefy Inwestorów sprzed emisji akcji. Pozwół, że zacytuję:

Cytat:
Wisła Kraków została wyceniona na 78,2 mln zł. Czy to sensowna wycena? Zdaje się, że tak. Wisła to klub z historią, który ma sporą bazę kibiców, gra w dużym mieście, no i wciąż ma licencję na grę w Ekstraklasie. Na NewConnect są notowane dwa kluby piłkarskie z niższych klas rozgrywkowych i ich kapitalizacja jest odpowiednio niższa. Ruch Chorzów jest wyceniany na 9,3 mln zł, a GKS Katowice na 6,7 mln zł.

Tutaj pojawia się miejsce do spekulacji na ile zostałyby wycenione Legia Warszawa czy Lech Poznań, gdyby chciały się wybrać na GPW. Legia i Lech to chyba jedyne polskie kluby, których oferta publiczna mogłaby się zakończyć sukcesem. Przypominamy, że półtora roku temu zastanawialiśmy się nad tym, ile byłoby warte IPO Legii. Doszliśmy do wniosku, że cały klub w sprzyjających okolicznościach jest wart około 394 – 456 mln zł (przy założeniu, że piłkarze graliby dobrze i dostawali się do europejskich pucharów), ale bardziej realistyczna wycena to okolice 340 mln zł. Idąc dalej, IPO Legii mogłoby być warte około 160 mln zł (przy założeniu, że oferta obejmowałaby 49% udziałów). Zdaje się, że aktualna wycena Wisły potwierdza niejako nasze wyliczenia dotyczące Legii.
Źródło:
https://strefainwestorow.pl/artykuly...-krakow-zapisy

To było przed emisją.akcji w 2019 roku, kilkanaście milionów długu wcześniej i wciąż w czasie, gdy dług wewnętrzny był uznawany za wiążący. Podkreślę raz jeszcze – dzisiaj to ~13mln PLN, sytuacja bieżąca jest opanowana, nie ma zaległości, w klubie jest grono bardzo mocnych sponsorów – w tym spółka skarbu państwa, co w kontekście może też wpłynąć na wycenę.

Nawet biorąc pod uwagę.to, że to wciąż wycena z palca, nie mam pojęcia skąd Ci się bierze kwota 6 mln złotych jako *maksymalna* kwota 'od jakiej (...) bym sugerowal sensownosc nabycia Wisly dzisiaj (...) i to tez dosc optymistyczna ocena' .

Mówisz o tym, że radziłbyś.tak regularnemu inwestorowi, a nie hobbyście. Rzecz jasna. Dlatego w polskiej piłce prawie nie ma 'regularnych inwestorów', są za to hobbyści. I tacy sami hobbyści są w każdym innym kraju w spółkach sportowych. USA to jest najlepszy tego przykład, z inwestycjami w piłkę czy kosza. To segment rynku, który w dużej mierze oparty jest na emocjach i kapitale z nimi związanym. Chcesz czy nie chcesz, Wisła – nawet bez stadionu – to marka warta więcej niż to, o czym piszesz.

Dalej:
'(...)powiedz mi. Jakie korzysci z tego bedzie miec nowy wlasciciel, bo ja ku)%*^(a tego nie lapie.'

Mam wrażenie, że cały czas funkcjonujesz w założeniu, że wchodzi ktoś teraz do Wisły, kładzie na stół sześć.milionów złotych i przejmuje wszystko. Jaki jest z tego pożytek dla Trójki, czy też nawet Szóstki w tym momencie? Celem działalności obecnych właścicieli nie jest sprzedaż klubu byle sprzedać, ale potencjalna sprzedaż przy założeniu, że inwestor wchodzi z planem rozwoju spółki. W tym kontekście Twoje zabawne wpisy o Okruszku i Paluszku mają się ... no, stary, nie mają.się nijak do tematu. Nikt nie planuje w tym momencie upłynnić klubu za byle jaki pieniądz. Wejście do spółki nowych podmiotów może wskazywać na dwa potencjalne scenariusze:

a. bieżące dokapitalizowanie spółki, ze względu na:
I. brak płynności finansowej spowodowanej np. pandemią (bardziej realne) lub słabą postawą.w lidze (wątpliwe)
II. plan dofinansowania spółki i wzmocnienia pionu sportowego (najbardziej realne) w celu przyśpieszeniu procesu budowania drużyny w kontekście kończącego się okresu spłaty długów.

lub

b. powyższe, ale również przygotowanie spółki pod potencjalną sprzedaż I. części lub II. całości akcjonariatu Trójcy w ręce nowych inwestorów.

W drugim scenariuszu proces zmiany właścicielskiej miałby być najpewniej bardziej organiczny i być może związany z częściowym wychodzeniem ze spółki tylko części obecnej trójcy (Kuba?).

Istnioeje rzecz jasna trzeci scenariusz, który brzmi tak: Wisła jest w dupie i pali się, a Nowak-Mosty wszedł z pięcioma bańkami, żeby w przyszłości grać na wykupienie obecnych właścicieli. Jedna rzecz się tu nie spina. Obecni właściciele nie są tak biedni jak się ich rysuje. 5 baniek to niski wkład jak na czarny scenariusz. Musiałoby być tak źle, że naprawdę paliłoby się w pod nogami. Tylko jak w tym kontekście tłumaczyć brak jakiejkolwiek informacji do pozostałych akcjonariuszy, mając na uwadze sprawozdanie finansowe, które wyjdzie za moment?

Ach i na koniec: Przedstawiłeś się tak '(...)zawodowo zajmuje sie analiza i ocena ryzyka przy inwestowaniu pieniedzy w rozne przedsiewziecia.'. Fajnie. Widzisz, tylko na tym forum jest więcej osób, które gdzieś coś inwestują, pracują w ciekawych branżach i albo mają własne spółki albo pracują na fajnych stanowiskach. Też mi się udało fajne rzeczy robić, gratuluje Ci. Tomek Jażdżyński pewnie też jeszcze gdzieś tu jest, bo był w dawnych latach na pewno. Ale to naprawdę nic nie zmienia w kontekście tych dywagacji.
Life is short. Wear your passion!
Odpowiedz cytując