dziki napisał(a):

Ja nie jestem pewny tej innej Legii ne wiosnę. Oni teraz każdy mecz będą grali z nożem na gardle. Wydaje mi się, że zrobią więcej punktów, ale nie to takie ultra pewne. Wystarczy, że w pierwszej czy drugiej kolejce zaliczą pusty przebieg i odbuduje się.pożar w gaciach. To nie jest prosta sytuacja dla kadry, która teoretycznie powinna walczyć o mistrza – zupełnie inaczej się gra mając świadomość takiego miejsca w tabeli.
U nas myślę, że powtórka z 97/98 byłaby wskazana ;-) tam były 3 przegrane na wiosnę i same wygrane, prawda? Mój bodaj pierwszy sezon, który dobrze pamiętam. No ale kurde, Węgrzyn, Czerwiec, Kaliciak, Bukalski, Koniarek i (w miarę) młodzi Niciński, Marek Zając i Dubicki ... To tak, jakby dzisiaj do nas przychodzili gracze pokroju Wilczka, Świderskiego, Rybusa, Kędziora czy Thiago Cionka, czyli ocierający się o kadrę lub grający w niej nieregularnie + dwóch z czołowych graczy młodego pokolenia kraju. A rok później Kałużny, Franek, Moskalewicz ... ach, czasy ;-)
|
a w drużynie już byli Kulawik, Pater , Bogdan Zająć i Sarnat
