Nie, zakładajmy lepiej, że jest chujowy i nic z tego nie będzie.

Transfery do klubu to jest też ruch marketingowy i tak to ma działać, że kibice się jarają. Kibice mają też prawo wymagać i mieć oczekiwania, pismaki mają prawo pisać, a piłkarz ma czuć presję. I pozytywną i tę "prawdziwą" zmuszającą do maksymalnego wysiłku.
A jak będzie, to się oczywiście okaże.