FraMat napisał(a):

taaa..
nie chce mi się szukać, ale jestem pewny, że gdyby nie pech (i szrot w ataku) mielibyśmy więcej punktów.
A głupie czerwone kartki, głupie karne, szczęście rywala tez przyczyniają się do tego, że uzyskaliśmy miej punktów niż to wynika z gry
|
Jedna wygrana z Zagłębiem i bylibyśmy na 10 miejscu które przecież realnie odzwierciedla nasz aktualny potencjał.
Zresztą, ile spotkań przegraliśmy "pechowo"?
Stal 1-2
Zagłębie 1-2
Jagiellonia 1-3
Piast 0-1
Radomniak 0-1
Ile "fartownie" wygraliśmy?
Górnik 1-0?
Z Wartą, Zagłębiem (pierwszy mecz) , TBB (oba), Legia, craxa, Łęczna, Rakowem Śląskiem, Lechem, Lechia, Płockiem uważam z przebiegu meczu za sprawiedliwe wyniki, nawet jeśli bramka padła w ostatnich minutach to i wcześniej były ku temu okazja.
Dodać do tego trzeba tylko 1 podyktowany dla nas karny (najmniej w lidze) i kilka dziwnych decyzji (jak cofniemy karny na Yeboahu w Gliwicach przy stanie 0-0).
Może i dziadujemy, ale nie wydaje mi się że bardziej niż rok temu.