|
Mnie również Hanousek rozczarował myślałem, że pokarze więcej w ataku. W obronie nijaki, raz kręcony raz nie, w przodzie oczywiście aktywny, nie można mu tego odmówić, ale zero pożytku z tego, zero wrzutki, zero pójścia na afere. Taki Burliga w przodzie na koślawych nogach robił 100razy więcej pożytku, nie raz bramke władował - uwielbiałem te jego rajdy.
|