@Drozd: już nie wiem kiedy ironizujesz a kiedy nie, ale zanim kolejni forumowicze podchwycą temat:
1.
- znaczy zakładamy, że nie ma żadnych przerw w grze czy w przerwach też mają biegać?
Jak się ustawiamy np w obronie przed stałym fragmentem gry to też mają biegać? No błagam ...
Nie jestem żadnym fachowcem, ale słyszałem pojęcie "efektywnego czasu gry". Mecz trwa realnie pewnie ze 60-70 minut aktywnej gry (zgaduję).
2.
Cytat:
|
"Rekord świata to w przybliżeniu bieg z prędkością 10 m/s, czyli 36 km/h. Gdyby kopacze biegali w takim tempie"
|
- widziałeś kiedyś jak wyglądają biegacze po przebiegnięciu tych 100m? Sądzisz, że mogliby tak przez kilometr lecieć z wiatrem?
Mamy wszyscy masę UZASADNIONYCH pretensji do naszych piłkarzy o różne aspekty gry ale akurat biegania w ostatnim meczu nie brakowało, sensownego czy nie, ale nie brakowało. Nie popadajmy w jakieś skrajności, że wszystko jest źle.
W moim odczuciu to był najsłabszy z ostatnich naszych 5-6 "widowisk". Tylko postawie (braku jej?) przeciwników zawdzięczamy okazałe zwycięstwo (jak na nas ostatnio). Zwycięstwo było obowiązkiem, obowiązek wykonany, tyle.