Cytat:
|
Mam nadzieję że to sarkazm.
|
Chcialem tylko żeby nadzieję odżyły hehe
Ogólnie to ciężko się w naszej sytuacji łąsić na jakiekolwiek podsumowania, komentarze po 1-5 a nawet 25 meczach. Cały czas coś budujemy, mamy nadzieję, zmieniamy, sprowadzamy nowych piłkarzy, wychodzimy z długów, zmieniamy trenerów i po pół roku, roku okazuje się, że jesteśmy w tym samym miejscu. Znowu mieliśmy fajny okres na początku sezonu, byliśmy liderem chwilę, ktoś powie, że łatwy był terminarz, łatwy czy niełatwy to nie jest przypadek, że liderem byliśmy, coś ci i poprzedni nasi piłkarze umieli i umieją, ale przychodzi czas, że ta drużyna gaśnie, że trener jest zerem i wtedy mamy serię porażek za porażką i spadamy.
Nie wiem czemu tak jest, ani my tacy słąbi, ani ta liga taka mocna abyśmy się musieli bać o utrzymanie a co sezon mamy taki czas, ze na prawdę trzeba drżeć bo wygląda to tak jakby już miało wszystko jebnąć.
Ale tak jak napisałem w innym wątku, chyba tutaj zarząd najwięcej zawinia. Ogólnie my się oglądamy na przeszłosć, patrzymy w przyszłosć a zapominamy że trzeba tu i teraz zapierdalać. Czas najwyższy już skończyć mówić o tej wielkiej Wiśle Cupiała, bo to było prawie dekadę temu, ta drużyna przez ostatnie 8 lat, szczególnie po rządach śmieci z WSH została przemielona dziesiątki razy, przewinął się tu tabun trenerów i piłkarzy, czasy gdy można było ściągnać Brożka, a nawet Żurawia, którzy pomogli w pewnym momencie już minęły, nasz ten narybek najmłodszy jak Kuba - też już ma swoje lata za sobą, także nikt z tamtych lat już nie pomoże. Mówienie jaka Wisła jest wielka, wiadomo, to kawał historii ale co nam daje podniecanie się przeciętnych kopaczy, ze sobie przyszli do Wisły a to wielki klub? Niech oni nie żyją tym, tylko sami stworzą nową wielką historię.
A jak nie mówimy przeszłości to żyjemy przyszłością, że tutaj to będzie wielka gra i wielkie wyniki jak z długów wyjdziemy itd. Co to ma dać? Moim zdaniem gówno. Przychodzi tu gościu x czy y i ma grać dziś, tu i teraz, i ma walczyć o mistrzostwo albo chociaż puchary, a nie sobie przychodzić bez presji, bez wymagań i kopać piłeczkę za 10 czy 30 tys zł miesięcznie. Co daje wmawianie im, że my aby się utrzymać musimy? No daje minimalizm, w szkole jak się nie zdaje z jedynką to się wielu wyciąga na dwójkę i tyle wystarczy. I oni robią to samo. Mają aby nie spać i nie spadają. Póki się nie zacznie wymagać to oni nic nie osiągną, bo nie każdy jest Lewandowskim, który sam w sobie ma taką ambicję i chęć bycia lepszą wersją siebie jak mało kto. A u nas wręcz raczej nikt nie będzie miał takiego charakteru jak Lewandowski bo mamy odpadki piłkarzy, także ich trzeba gonić,a nie pokazywać, że wystarczy nie spaść, albo, że trenera mogą zwolnić. To są ludzie, którzy nic w piłce nie osiagnęli i raczej nie osiągną, także to nawet nie czasy Sobola, Franka i ekipy, żeby mogli się postawić i zwolnić przykładowego Petrescu. Ci piłkarze to powinni być wdzięczni, że mogą grać w Wiśle, że mają trenera x czy y, który więcej osiągnął w swojej pracy niż oni (a za takich uważam Hyballe, Gulę, a nawet Stolarczyka, który już trenersko jakieś cv sobie wyrabia, a piłkarsko też zrobił wiele iwęcej niż oni).
Także ostatnie 3 lata to wiele błędów, na starcie już mamy błędne założenia, oczywiście to tylko moje zdanie.