Jedynym plusem tego obrzydliwego meczu jest to, ze byl ostatnim meczem Wisły na nastepne 2 miesiace. W koncu nie bedzie trzeba ogladac tego gowna. Ktos tu napisal, ze na tle 1 ligowej Termalici. To straszny pokaz chamstwa w kierunku druzyn z 1 ligi. Bruk-Bet wczoraj nie zagral nawet na 4 ligowym poziomie. Wiele druzyn z okregowki by im naklepalo z taka pseudo-gra. Kazda dluzsza pilka w 1 polowie i wychodzilismy sam na sam, dochodzilo do sytuacji, gdzie podawalismy sobie wzdluz bramki Bruk-Betu na 8 metrze, a tamci stali i sie patrzyli. A my spokojnie moglismy ten mecz przegrac

po prostu w tych akcjach sam na sam z poczatku meczu im nie wpadlo, a Aschrafowi cudem wpadlo. Ot cala tajemnica tych 3 punktow. Jak co tydzien u nas - raz wpadnie nam, ale czesciej wpada przeciwnikowi. Pierwszy raz w zyciu jestem calosciowo i ogolnie tak zniesmaczony tym co musimy przez te lamagi ogladac, ze wczoraj w 50min przy 3-0 zastanawialem sie czy nie wyjsc juz ze stadionu

i normalnie bym wyszedl, bo juz szkoda na to czasu po prostu ale nie bylem sam na meczu. Utrzymanie jest, teraz tylko wygrac jakims boskim cudem polfinal PP i moze final i konczyc ten sezon.