skarabeus napisał(a):

DeadOrAlive
Chyba wiem o czym piszesz. Problem polega na tym, ze juz co raz wiecej osob o tym mowi i za chwile sytuacja w szatni stanie sie tajemnica poliszynela.
Glownie Ci z szatni, ktorym to przeszkadza o tym mowia tu i tam i wcale im sie nie dziwie. Tez by mnie ...._ica brala.
|
Gula o tym mówi na każdej konferencji pomeczowej po przegranym meczu (czyli większości), Królewski się żalił jak można być zawodowym piłkarzem (czytaj - zarabiać realizując marzenia) i to olewać.
Winny akurat temu nie jest trener tylko zarząd, a problemy zaczęły się o wiele wcześniej, kulminacja była za Hybali z cyrkiem Błaszczykowskiego jako najniższym punktem. Wtedy stało się jasne że nie liczy się wynik sportowy a klub to zabawka kilku osób.