wolfy napisał(a):

No jeśli potwierdzili że
był faul i nie było symulki, ale nie interweniowali bo nie mogli (absurd), a potem nie odwołaliby niesłusznej żółtej, to trochę by się zaorali, no nie?
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!