Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#210
Stary 12.12.2021, 13:32
Sylwus1988 napisał(a):Wyświetl post
Fakty są takie że wszyscy piłkarze są coraz bardziej bez formy, starzy, młodzi wszyscy grają gorzej niż pokazywali to w różnych momentach swojej kariery u nas, nikt oprócz Biegańskiego który razem z Kieszkiem mają swojego włąsnego trenera Maćka Kowala i jako jedyni coś prezentują.
Nie widać żadnych schematów gry oprócz dojścia pod bramkę przeciwnika i dośrodkowań do nikogo, ani z gry ani ze stałych fragmentów, czy to rożny czy to wolny wiadomo że nic z tego nie będzie oprócz kontry dla przeciwnika.
Napastnicy u nas chyba też mają swojego własnego trenera którym jest Pan Kazek Kmiecik i jak wiadomo jest on nietykalny. Moze to jest błąd i wspólny mianownik wszystkiego i piszę to z przykrością ale może trzeba się zastanowić nad tym czy nie warto by było tej sytuacji zmienić. Felicio w Rakowie coś tam strzelał, jak przyszedł do nas to z początku w 13 meczach strzelił 8 goli, Po tamtym czasie zjechał z formą i strzelił 2 gole w 24 meczach to jest aż nie możliwe. Kliment który na słowacji też wielkiego szału nie robił ale strzelał mniej więcej co 2 godziny u nas ma prawie 1000 rozegranych minut i 2 bramki. Tysiąc minut to jest 16 godzin, jedna bramka co 8 godzin. To są suche fakty i liczby a nie moje zdanie tak samo jak faktem jest to że trenuje ich osobny trener. W zasadzie nie licząc Brożka który też był chimeryczny ale miał zajebiste zejście ze sceny i pół rundy Ondraska to mieliśmy w ostatnich 10 latach a może i dłużej dwóch napastników czyli Carlitosa i Turgemana którzy praktycznie u nas nie trenowali tylko przyszli błyśli i poszli.
Skąd pomysł, że są coraz bardziej bez formy? Mecze w pierwszych kolejkach nie są punktem odniesienia. Może to co obecnie oglądamy, to optymalna forma, wszystko na co tę drużynę obecnie stać. Nie byłoby to przecież zaskakujące, biorąc pod uwagę historię ostatnich lat. W tamtym sezonie wygraliśmy przecież tylko 8 meczów, to "rekord" ciągle do pobicia. W kilku spotkaniach, z których pewnie udałoby się wyciągnąć remis, załapaliśmy dwa razy czerwone kartki, raz popisał się Kieszek, raz zdecydował farfocel w meczu z Pogonią. Poza tym jest bardzo podobnie.
Odpowiedz cytując