wolfy napisał(a):

|
To nie są dzieci z przedszkola, w dupie mam ich starania, trzeba się było zacząć wcześniej. W ogóle nie rozumiem bronienia ich bo tym razem się im chciało, łaskawcom.
|
Nie chodzi o bronienie, tylko reakcja trybun jest ze trzy miesiące spóźniona, jeżeli nie pół roku. Bo teksty o staraniu się, i hańbieniu Wisły pasowały jak ulał od meczu z Podbeskidziem w zeszłej rundzie. Teraz na jeden mecz przed przerwą to sobie "trybuny" mogą palca do nosa wsadzić. A fakt że nagle, problem zaangażowania dostrzegli w meczu w którym akurat go nie było to już kabaret.
Gdyby udało się zremisować, albo wygrać, bo przecież zostaliśmy przekręceni, to tych tekstów by nie było. A tutaj od dawna nie chodzi o wyniki. U nas jak w tabeli jesteśmy wyżej to od razu zaczyna się opi...alanie. I wtedy nawet przy dobrym wyniku powinna być zjeba za bumelanctwo, a nie po jedynym meczu w którym walczyli ale sędzia ich przekręcił. Mam nadzieję że rozumiesz o co mi chodzi...