|
Nie robię, ale co innego błędy wynikające z okoliczności, a co innego z najdelikatniej mówiąc głupoty, patrz Sadlok w Białymstoku. Zresztą Szota jest młody z perspektywą na poprawę, a nie starym dziadem z przerośniętym ego.
Przy wyprowadzeniu zawsze jest ryzyko i może czas nauczy go jakie warto podejmować, a jakie nie. W kryciu też wiele zależy od asekuracji. Stoper nie może sobie wybrać jednego przeciwnika i mieć resztę w d... Jeżeli wcześniej coś się posypało to w grę wchodzi tylko wybranie mniejszego zła. Ocenić które jest mniejsze w ułamku sekundy to duża sztuka. Ostatnio zamiast przesuwać się w lewo, mógł zrobić krok do przodu.
|