|
Ale nie rob z niego boga obrony. Popelnia mase bledow. Czesto szkolnych. Czesto gubi krycia, urywaja mu sie rywale. Jego podania to mix fajnego wyprowadzenia pilki i babola, z ktorego zaraz padnie bramka. To nie jest ofensywny pomocnik, ze moze byc taka sytuacja, ze jedno podanie wyjdzie, a drugie do przeciwnika. Ale wystarczy, ze ejdno czy dwa w meczu wyjda, padnie z nich bramka i jest gites. Tutaj jedno, dwa nie wyjda i tracimy jedna, dwie bramki i jest po meczu. Nie ta pozycja na takie "zabawy".
Nie mam czasu teraz na dokladne analizy poszczegolnych sytuacji, ale obejrzyj dokladnie ostatnie 3-4 mecze to zrozumiesz o czym mowie. I nie chodzi tylko o sytuacje bramkowe, ale ogolnie, cale spotkania.
|