Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#177
Stary 08.12.2021, 11:17
pawlozm napisał(a):Wyświetl post
A to tutaj pełna zgoda. I co więcej myślę, że te dwie rzeczy można pogodzić (a nawet możę trzeba). Bo długofalowe budowanie drużyny, wpajanie wizji, runda po rundzie wymiana najsłabszych ogniw na nowe transfery pod drużynę JAK NAJBARDZIEJ może iść w parze z tym żeby już od najbliższego meczu zacząć mocno wymagać od każdego indywidualnie zaangażowania, skupienia, walki itd. Jasna sprawa. Myślę, że ostatni tekst Guli, że każdy niedługo zostanie rozliczony indywidualnie z każdej minuty treningu i z każdego meczu oraz tekst, że niektórzy zawodnicy chcą aż za bardzo, ale niektórzy nie do końca dają100% to pokazuje, że trener już ma obraz i opinie o zawodnikach wstępnie wyrobioną. Niech pójdą za tym decyzje, bo o to właśnie chodzi.

Co do tego, że jak ktoś się tylko wybije to lada moment pójdzie na zachód to oczywista sprawa i tak jest w każdej drużynie w ESIE. U nas dokładnie tak samo, wręcz docelowo mamy na takich transferach out zacząć zarabiać regularnie. Ale logiczne, że rzadkością będzie, że w jednej rundzie odejdzie 5 najlepszych. Raczej max 2 i wtedy w kolejnej rundzie ma się wyklarować kolejnych dwóch, a drużyna jako całość, jako schemat ma trybić cały czas. Ale jak co rundę jest zmiana koncepcji stylu to nie ma na to szans. A tak to już w CLJ docelowo też ma być grany taki sam schemat i filozofia, po to by młody wchodzący do 1 drużyny znał już założenia, co za tym idzie płynnie wszedł do gry. Ale na takie rzeczy trzeba czasu.
Co nie zmienia faktu i jeszcze raz podkreślę, że wymagać od każdego zawodnika indywidualnie należy już od teraz, podnosić poprzeczkę. Pełna zgoda.

Jasne ze te dwie rzeczy trzeba pogodzić, więcej, jedna bez drugiej niewiele zmieni. Dlatego irytuje mnie jak niektórzy padlinę która ostatnio gramy tłumaczą jedynie "miejscem w którym jesteśmy" " nowym otwarciem" i dwuletnią perspektywą poprawy.

Moim zdaniem należy myśleć co można poprawić już, a tym czymś jest aspekt wolicjonalny drużyny i każdego z piłkarzy. Muszą zrozumieć i zaakceptować, ze wymaga się od nich walecznej postawy na boisku. I z tego będą rozliczani. Cytat z Reymana pasuje tutaj jak ulał. Ciekawy jestem czy ktoś im go przetłumaczył, opisał kontekst w którym te słowa zostały wypowiedziane i podkreślił, że to nie są tylko słowa. Tak jak zakony mają swoją regułę tak wspomniany cytat przez dziesięciolecia był regułą sportowców ubierających na grzbiet koszulkę z biała gwiazdą na piersi. I ich również ta reguła dotyczy. W każdym kolejnym meczu niezależnie od wyniku, okoliczności, czy miejsca w tabeli. Jeżeli tą ideą przesiąkną to i zespół jako całość i indywidualnie będą się rozwijać, stawać się lepsi i nowi zawodnicy którzy przyjdą bez tłumaczenia będą znali wymagania, oczekiwania i też zaczną się starać. To jest droga na szczyt i innej nie ma. Jak to mówią wszystko jest w głowie i bez poukładania głowy nic się nie zmieni. Choćby zmieniał się trener i przychodzili lepsi piłkarze dostosują się do tego co zastaną.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując