Drozd napisał(a):

Ale czego podsumowanie? To kolejne mydlenie oczu. Co kogo obchodzi co było dwa trzy lata temu? Co to zmienia że aktualnego pierwszego składu dwa lata temu w Wiśle nie było...
TE WSZYSTKIE OPOWIEŚCI NIE TŁUMACZĄ NICZEGO.
Oczywiście takich usprawiedliwień można wymyślać do znudzenia i przez to nikt nie jest winny, jedynie okoliczności.
Jak trzy dni przed derbami przyszedł Hyballa to od kopa zmieniło się wszystko, w trzy dni. To że w trzech ostatnich meczach drużyna zmieniła oblicze chyba wszyscy widzieli. Ci sami co wcześniej kopali się po czołach ze Skowronkiem nagle w trzy dni doznali olśnienia? Nie, tą różnicę tworzy odpowiednie podejście CHĘCI, poczucie obowiazku w stosunku do zespołu, poczucie odpowiedzialności, zrozumienie oczekiwań przez zawodników. To można zmienić w trzy dni i tamte mecze pokazały ile w ogólnym obrazie zespołu taka zmiana może znaczyć. Bo ani umiejętności ani wytrenowania w trzy dni nikt nie zmieni. Różnicę zrobił TYLKO MENTAL i jasne oczekiwania trenera, kazdy wiedział co ma robić, konkretnie.
Więc nie ma co mydlić oczu brakiem umiejętności w sytuacji kiedy mentalnie, nie ma drużyny. Tutaj każdy kto przychodzi mizernieje.
Jak widziałem w....ienie Frydrycha po tym jak strzelił bramkę zrobiło mi się go żal...
|
Hyballa to chyba jakiś Avengers

.