Kurz napisał(a):

Na liście są tylko pomocnicy i napastnicy.
Sezon 2018-2019
Odeszli - okienko letnie: Llonch, Carlitos, Brożek (pierwsze odejście), Brlek
Odesli - okienko zimowe: Imaz, Kostal, Ondrasek
Sezon 2019-2020
Odeszli - okienko letnie: Kolar
Sezon 2020-2021
Odeszli - okienko letnie: Turgemann, Brożek (drugie odejście)
Odeszli - okienko zimowe: Błaszczykowski (de facto tak, jakby zakończył karierę)
Sezon 2021-2022
Odeszli - okienko letnie: Basha, Boguski
Kluczowym punktem były okienka letnie i zimowe w sezonie 2018-2019. Od 2019-2020 bronimy się tylko przed spadkiem. W 2019/2020, 2020/2021 trwa powolna erozja Wisły. Odchodzi Kolar, Basha. Krótki epizod zalicza Turgeman (przy okazji pokazując ile potrafi wnieść jakościowy piłkarz). Kariery kończą Brożek, Boguski i właściwie Błaszczykowski. W Wiśle nie ma już nikogo na zbliżonym poziomie do zawodników z powyższej listy. Co więcej, mamy coś w stylu czarnej dziury, z której wyłonił się całkiem nowy byt bez historii. W ostatnim meczu wybiegło no boisko 11 zawodników, których jeszcze 2 lata temu w Wiśle nie było albo tkwili w głębokich rezerwach. Czysto piłkarsko nie jest to już Wisła, która miałaby coś wspólnego z klubem pod tą nazwą. To nowy projekt lepiony z przypadkowych elementów, bez żadnej kontynuacji, myśli przewodniej, z ciągle zmieniającymi się trenerami. Efekty widać. I to jedyny powód. Reszta to teorie spiskowe.
W Legii nie mamy do czynienia z podobną sytuacją. Tam punktem odniesienia jest MP z poprzedniego sezonu i obecność w drużynie 8 zawodników z podstawowego mistrzowskiego składu. Nie chce wnikać w przyczyny, bo to nie forum Legii.
Piłkarze, grający w Wiśle obecnie (poza Sadlokiem), nigdy nie zaliczyli wyższego niż 13 miejsce. I to jest nasz punkt odniesienia. Z nowych cegieł i zaprawy murarskiej zbudowaliśmy zupełnie nowy twór, który nigdy nie pokazał, że potrafi lepiej (pojedyncze mecze nie mają znaczenia).
|
Bardzo fajnie podsumowane.
Więc teraz rozpoczął się nowy etap, którego firmują Gula i Pasieczny. Są zawodnicy w kadrze podpisani do 2023,2024 czy nawet 2025. na nich będziemy się opierać, a sukcesywnie odchodizć będą najsłabsi, a w ich miejsce ktoś nowy szukany konkretnie pod styl i preferencje dyr sportowego i trenera. Inaczej nic nie zbudujemy. Od tego sezonu rozpoczęto nowy projekt, który ja osobiście podsumuję za 1,5 roku czyli po 2 latach od startu. Bo mam nadzieję, że projekt będzie wtedy cały czas realizowany, a jego liderami nadal będą Pasieczny i Gula.