|
winny jest nieomylny, ewentualnie znajdzie innych winnych, zawistnych, zazdrosnych etc.
Po raz tysięczny powtórzę - układ właściciel/szef/piłkarz po prostu nie może się sprawdzić z czysto ludzkich i interpersonalnych względów. Byłaby ewentualnie szansa, gdyby zebrać 30-osobową grupę inteligentnych i rozsądnie myślących osób - a i tak niekoniecznie. A umówmy się - większość piłkarzy to niestety ameby
|