wolfy napisał(a):

Gula odpowiada za to, że gra ofensywna jest oparta na podaniach do tyłu i w bok, nie ma ruchu bez piłki ani wychodzenia na pozycję. Odpowiada za to że każda prostopadła piłka kończy się pożarem w burdelu, czyli naszej obronie. Brak jakichkolwiek schematów rozegrania i stałych fragmentów gry to w sumie też jego wina.
Ustalmy jedno - Warta ma piłkarzy pierwszoligowych, ale stworzyli sobie lepsze okazje i grali lepiej w obronie. W sumie jesteśmy jedną z najgorszych drużyn pod względem organizacji gry w lidze.
Pisałem o tym wiele razy, czego nie rozumiesz?
|
Warta wyłączyła Lecha w pierwszej połowie i stworzyła w meczu więcej sytuacji niż z nami. Było wiadomo, że, jeśli zagrają podobnie, będziemy przez większość spotkania bezradni... i na pewno w którymś momencie damy ciała. Chwała, ze nasi piłkarze dali radę wyrównać, bo na to nie liczyłem.
Z pustego i Salomon nie naleje. W tym składzie personalnym nic więcej nie zagramy. Nie będzie schematów i lepszej gry. Czego nie rozumiesz? Nasi zawodnicy są za słabi (albo potrzebują więcej czasu), żeby grać coś sensownego. W epoce, kiedy był tu Brożek, nawet Boguski, Błaszczykowski, przez moment Turgeman, i jeszcze kilku innych, czasami, kiedy byli zdrowi i w formie, zakłamywaliśmy rzeczywistość. Tylko, że to już przeszłość. Nie został po nich nawet ślad. A Wisła, którą oceniasz nie ma prawie nic wspólnego nawet z tą sprzed 2 lat, która cudem uniknęła spadku.