|
Jakby tak udało się zrobić 6 punktów do przerwy, to mamy spokojną zimę, zważywszy z kim teraz gramy. Jeśli nie, to w lutym wchodzimy w rundę z marszu walcząc o utrzymanie, zwłaszcza, że zaczynamy Rakowem na wyjeździe. Trzymajmy kciuki żeby nie było tak nerwowo, choćby i mieli dupą strzelać te bramki w kolejnych dwóch tygodniach, każde punkty są teraz jak tlen.
Jeszcze będzie pite za te wszystkie lata czekania. Jeszcze będzie pięknie.
|