LucjuszWielki napisał(a):

Nie żebym bronił El M. (bo uważam go za człapaka - gościa "alibi" z dynamika i zwrotnością Jacka Matyja, którego robił jak chciał Abramowicz czy piłkarze 1 ligowi), ale wydaje mi się, że nie było to specjalne, aby nazwać debilizmem. Po prostu takie umiejętności, tak człapaki postawił i stało się.
Mam nadzieję, że dwa dwa ostatnie mecze El M. otworzyły oczy tym którzy widzieli w nim kreatora i magika, tak jak minął chwilowy zachwyt nad Klimentem. Prędzej czy później wyszło szydło z worka.
Niezmiennie od samego początku nie pojmowałem zachwytu nad El M., notorycznie podkreślałem, że Forbes>>>> Kliment (co najmniej poziom wyżej).
|
Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. A tego, że uważam jego poczynania za debilne nie opieram tylko na tym karnym. Gość bardzo często podejmuje irracjonalne decyzji o wślizgach, które mogą zakończyć się nawet czerwoną kartką, a sytuacja boiskowa nie upoważnia do tego żeby to robić. Pamiętam wślizg z Lubinem w 1 kolejce gdzie przy 2-0 albo 3-0 gość w.......ił się komu w nogi na środku boiska. Na derbach było podobnie. Dlatego dla jego dobra ja bym go przesunął wyżej, żeby unikać takiej sytuacji.