|
Nikt tu tego nie mówi, ale Kieszek w zasadzie z miejsca wskoczył do bramki, bez zgrania z zespołem, może miał dołek formy? Niewykluczone.
Dziś był pewnym punktem zespołu i być może bez niego nie byłoby awansu.
Awans to była dziś jedyna rzecz która nas interesowała.
Styl nie ważne jaki, choć dzisiaj długimi momentami było widać że panowie piłkarze bardzo chcą awansować. Przynajmniej tyle.
Jeśli los będzie łaskawy i w kolejnej rundzie wylosujemy Olimpię lub Łęczna to będzie można snuć wizje że o coś jeszcze w tym sezonie gramy.
Dowiemy się jutro o 13.
|