wściekłe pięści węża napisał(a):

Tylko w 3/4 klubów świata pierwszy bramkarz jest starszy niż drugi i ten drugi ogrywa się właśnie w krajowym pucharze, żeby liznąć "dorosłej" piłki. Plus w 3/4 klubach świata nie ma sytuacji, że przegrywają mecz za meczem w lidze i tylko w pucharze mogą próbować odkupić winy.
Ja nie widzę żadnego argumentu za wystawieniem Kieszka w tym meczu.
|
W Barcelonie lata temu Pinto był starszy niż Valdes i zawsze bronił w Copa del Rey i SuperCopa, w Chelsea i City ostratnimi czasy bronili w lidze odpowiednio Kepa i Ederson, a na puchary wchodził Caballero starszy od nich, w Liverpoolu w lidze broni Alisson, a starszy Adrian gra w pucharach. W gruncie rzeczy nie ma to reguły, bo jeśli bramkarz jest dobry to wybroni mecz, a Kieszek dał ciała w jednym meczu, który sprawił że wróciliśmy z 0 punktów w moim odczuciu nie dyskredytuje go od szansy gry w pucharze. Oczywiście uprzedzam pytania, tak Biegański
w obecnej formie jest lepszy niż Kieszek i co mecz to pokazuje ratując nam dupy.