Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

ehh przypomniało mi sie jak "dopiero co" spotkalismy sie w odwrotnej roli , tzn ekstraklasowy widzew przyjechał do drugoligowego wówczas krakowa i nas pogonili 3:1
myslalem ze gola strzeili wowcza feutchine , ale sprawdzilem w necie i jednak bogdaN Zając
|
Feutchine strzelił w meczu ligowym, w '96. Przegraliśmy wtedy 1-2.
Co do dzisiejszego meczu - nie obchodzi mnie kryzys, ogranie drużyny z niższej ligi jest naszym obowiązkiem.