zibi7 napisał(a):

Radomiak nie ze swoich wydaje na pensje, bo gracze Radomiaka grają za stypendia miejskie, co zresztą jest wspomniane w tym artykule "stypendia miejskie, które stanowiły ogromny procent budżetu klubu, stanęły pod znakiem zapytania".
Tak więc nie ma co dawać przykładu "sensownych zasad" funkcjonowania Radomiaka, bo funkcjonowanie Radomiaka na bazie tych stypendiów miejskich to jest totalna patologia.
|
Nie podawałem tego linka w kontekście zarobków, tylko raczej pomysłu na pion sportowy. Wygląda na to, że są bardziej skuteczni niż my.
Kwestia finansów to osobna sprawa. I jest swego rodzaju patologią, ale na szerszą skalę i od lat:
https://twitter.com/jazdzynski/statu...299531/photo/1
W kontekście Wisły mówimy często o spłacaniu długów i ograniczonych możliwościach kontraktowania zawodników. To jednak trio sprawia, że wyrzucamy spore pieniądze w błoto. Zabawy z trenerami i sprowadzenie ponad 50 piłkarzy wątpliwej jakości musiało sporo kosztować, nawet jeśli większość to transfery bezgotówkowe.